2024

*
już wygaszone
dni zdarzenia i miejsca
skreśleni ludzie
 
zapominam że jestem
zakurzonym wspomnieniem

*

(12.2024)  WYGASZONE


*
świąteczne dzwony
tańczą w mokrym powietrzu
ochrypłym śniegiem
 
niewiele pozostało
z czasów dziecięcych wspomnień

*

(12.2024)  ŚWIĄTECZNE  DZWONY


*
litość czy kpina
wolę już obojętność
 
trochę mniej boli
cyniczny obiektywizm
bez zaangażowania

*

(12.2024)  OBOJĘTNIE


*
w końcu podliczam
moje niepowodzenia
nie widzę plusów
 
pomyłki i półcienie
opustoszały wszechświat

*

(11.2024) CZAS  PODSUMOWAŃ


*
znów się spóźniłam
a liście nie czekały
 
zaledwie echo
wiatru w szepcie pożegnań
plamy cieni wystygłe

*

(11.2024)   WYSTYGŁE  CIENIE


*
niby skleroza
lecz chłodna kalkulacja
zawsze zwycięża
 
niechęć w schludnym kostiumie
fałszywej serdeczności

*

(10.2024)  WYMUSZONE


*
pójść na łatwiznę
czy walić łbem o ścianę
coś trzeba wybrać
 
przyzwyczaiłam ludzi
że zawsze sobie radzę

*

(10.2024)  COŚ  ZROBIĆ


*
chyba nie wróci
zgasł o świat za daleko
zapomniał życie
 
na brzegu samotności
wysycha dotyk żalu

*

(10.2024)  NIE  WRÓCI


*
jestem zmęczona
tym wiecznym udawaniem
zadowolenia
 
z bliska nic się nie zgadza
z ładną treścią ulotki

*

(10.2024)  NIC  SIĘ  NIE  ZGADZA

*
bezideowo
podciągam w gorę normy
nicnierobienia
 
delektuję się czasem
roztrwonionym umyślnie

*

(09.2024)  NIC  NIE  ROBIĘ

*
ramkami wierszy
ozdabiam fotografie
albo odwrotnie
 
to słowa wiją gniazda
w załomach kalendarza

*

(09.2024)  PORTRETY  SŁÓW

*
do szarych myśli
dorabiam filozofię
z poziomu zsypu
 
upycham wielkie prawdy
w kieszeniach zwykłych ludzi

*

(09.2024)  POZŁACANE  MYŚLI

*
znów będzie jesień
te wszystkie trudne sprawy
wrócą z wakacji
 
świat wskoczy w stare ramy
podrabianych obrazów

*

(09.2024)   POWROTY  Z  WAKACJI

*
my stare dzieci
skłócone w piaskownicy
znów się boczymy
 
ja płaczę coraz częściej
ty plujesz wyzwiskami

*

(08.2024)  STARE  DZIECI

*

nie nasza bajka
ktoś pozamieniał światy
żyć nie umiemy
 
co to się porobiło
że nikt nic nie rozumie

*

(08.2024)  NIE  NASZA  BAJKA

*

bez wulgaryzmów
przekleństwo najcelniejsze
obyś był stary
 
bo wtedy nie istniejesz
a rąk nikt nie pobrudzi

*

(08.2024)   PRZEKLEŃSTWO

*
widzę wyraźnie
jak czas podkręca tempo
jak mi ucieka
 
obijam się o ściany
w pudełku codzienności

*

(08.2024)  WYRAŹNIE

*

szeleści w liściach
lęk o nieznane jutro
i drży niepewność
 
mdli bólem trudne lato
z popsutym termostatem

*

(07.2024)  W  LIŚCIACH


*
ta rzeczywistość
jest już dla mnie za trudna
i trochę boli
 
przezornie się odsuwam
daleko od krawędzi

*

(07.2024)   ZA  TRUDNE


*

prawda obraża
gdy ktoś głośno ją wskaże
bez skrępowania
 
widzisz kochany Jasiu
to działa w obie strony

*

(07.2024)  TAK  TO  DZIAŁA


*
szalone lilie
wyśpiewują zapachy
głupieją pszczoły
 
róże chore z zazdrości
pyskują kolorami

*

(07.2024)  LATO  W  OGRODZIE


*
księżyc kochanków
zasłania sobie oczy
 
mdli go na widok
kosmicznych różnic wieku
pomijając intelekt

*

(06.2024) LOVERS  MOON

*
irytująca
ta baba z naprzeciwka
ciągle podgląda
 
a jeśli nie przestanie
po prostu stłukę lustro

*

(06.2024)  PODGLĄDACZKA


*
pękają myśli
wysypują się słowa
ledwie nadążam
 
kształt prawie doskonały
tego co nieistotne

*

(06.2024)  NIEISTOTNE  


*
w strefie remontu
wszystko jest tymczasowe
żadnej pewności
 
zafoliowane wczoraj
jutro bez inspiracji

*

(05.2024)  ZAFOLIOWANE



*

pora na grilla
smrodzi się popołudnie
każdy na swoim
 
spadek poziomu piwa
przewraca sos pretensji

*

(05.2024)  WEEKEND


*

świat podglądany
jak przez dziurkę od klucza
i w tajemnicy
 
w końcu ograniczenia
stają się przyjemnością

*

(04.2024)  W  TAJEMNICY

*

w sprawie tej wojny
można się tylko modlić
żeby nie przyszła
 
Bóg chyba jednak lubi
te okrutne zabawy

*

(04.2024)  W  SPRAWIE


*
szalona wiosna
wchodzi przez główną bramę
bez odliczania
 
nagły triumfalny finał
z odrzuconą grą wstępną

*

(04.2024)  SZALONA  WIOSNA


*
przeważnie milczę
udaję że mnie nie ma
 
zwykłe tchórzostwo
w płaszczyku konformizmu
bo tak wygląda lepiej

*

(04.2024)  PRZEWAŻNIE


*

i jak co roku
ogarnia mnie depresja
urodzinowa
 
człowiek żyje na wyrost
licząc na zwykłe jutro

*

(03.2024) REFLEKSJE  OKOLICZNOŚCIOWE


*
gdzie są ci ludzie
kiedyś pozornie bliscy
a jednak obcy
 
dziś już nawet nie bolą
zapomniane preteksty

*

(03.2024)  GDZIE  ONI  SĄ


*
niedobre czasy
i jeszcze gorsi ludzie
 
trudno przewidzieć
kto wbije nóż czy słowo
kto przejdzie obojętnie
 
*

(02.2024)  NIEDOBRE  CZASY

*
nie muszę wiedzieć
kim jest i co ma do mnie
wystarczy błoto
 
nie powiem też ty świnio
zwierzęta nie są podłe
 
*

(02.2024)   BŁOTO


*

w dzisiejszym świecie
nie ma już nic świętego
 
rosół z anioła
zamawiany jak pizza
z aureolą gratis

*

(01.2024) ROSÓŁ  Z  ANIOŁA


*

biedna ojczyzno
tak cię wszyscy ratują
że aż żal patrzeć
 
a kiedy wstajesz z kolan
znów ktoś podstawia nogę

*

(01.2024)  RATUNEK  PATRIOTYCZNY

*

z lekką zadyszką
biegnę na linię startu
z nadzieją w skrzydłach
 
o dwie długości za mną
łopoczą czarne myśli

*

(01.2024)  NOWY  START